Cała produkcja, a zwłaszcza początek jest poszatkowany. Akcja filmu zmienia się szybko, razem z bohaterem podróżujemy w czasie. Chronologia nie była zachowana, co dla postronnych widzów, nieznających dobrze historii Marusarza mogło być przeszkodą. Jednym z największych minusów filmu jest styl V pokazany w filmie. Oczywiście styl klasyczny obecnie nie jest użytkowany i trudno byłoby oddać realia lat 30. XX wieku, lecz tego typu wpadki nie przysłużyły się temu filmowi. W produkcji TVP pokazano trzech realnych rywali Marusarza: Bronisława Czecha, Stanisława Gąsienicę-Sieczkę i Birgera Ruuda. Z skokowych aspektów w filmie są: zawody młodzików z udziałem mi.in Marusarza i Czecha, pomoc Ruuda dla Marusarza (pomógł skleić narty Polaka leukoplastem), a także skok polskiego mistrza w Garmisch-Partenkirchen w 1966 roku. Skocznię w Ga-Pa "grała" Wielka Krokiew w Zakopanem. Do tego w produkcji są też materiały archiwalne. Ostatnie sekundy seansu są udane, ponieważ pokazały Marusarza jako zwycięzcę, mistrza i człowieka nie bojącego się niczego.
Ważną bohaterką filmu jest także siostra, Stanisława, czyli Helena. Są pokazane jej losy, przyjaźń z bratem, a także jej śmierć. Losy wojenny są ważne w tym filmie. Można odnieść wrażenie, że stanowią główną oś produkcji. Odrzucenie oferty trenowania sportowców z III Rzeszy czy ucieczka z więzienia w Montelupich znalazły się w tym filmie.
2,5 miliona osób obejrzało w TVP 1 premierę filmu „Marusarz - Tatrzański Orzeł”. Jest to bardzo dobry wynik. Film aż taki dobry nie jest. Stanisław Marusarz zasługiwał na pełnometrażową produkcję, więc dobrze, że ta nisza została wypleniona w polskim kinie. Na plus zasługuje realizm, czyli odtworzenie gwary góralskiej (nie mnie oceniać, czy była wykonana w dobry sposób), gra Mateusza Janickiego, który przekonywująco wcielił się w postać Marusarza. Same losy wojenne też został dość dobrze pokazane. Niestety dziwny montaż i krótkość trwania filmu (zaledwie 54 minuty) były minusami tego seansu. Mimo wszelkich wad, dość pozytywnie oceniam tę produkcję.
Ocena filmu: 6/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz